Miła, ineligentnie i z żatrem napisana książka o dwóch siostrach Morgan i Megan. Morgan to ta, która robi karierę jest piękna i bogata, ale nie ona to nie ta zła oraz Megan. Nie, ona też nie jest złą siostrą. Żyją każda na swój rachunek, ale dalej trzymają się razem. Dwie silne osobowości różniące się , a jednak nie mogące bez siebie żyć. Morgan to gwiazda porannego programu "Zbudź się szkoda dnia" ma cudownego męża i syna, Megan - prowadzi schronisko dla maltretowanych kobiet i dzieci, która żyje po to by pomagać, jej partnerem jest policjant Irving, nie chcą dzieci, ale życie jest życiem i daje np bliźniaki.... mimo braku chęci i 40-stki na karku. W momencie "wpadki" na antenie życie sióstr zmienia się o 180 stopni. Każda z nich musi ułożyć swoje życie jeszcze raz, przetasować i określić siebie, co jest ważne, a co nie, co mogą zrobić, a co sobie odpuścić. Każda na swój sposób mierzy się z "niesławą" Morgan. Megan próbuje ratować rodzinę siostry, bo mąż ma dosyć "bycia mężem swojej żony", a Morgan? Morgan wyjeżdża na dłuuugie wakacje. jest wykończona psychicznie i fizycznie lata pracy też zrobiły swoje. Wraca? Wraca, niestety w tragicznych okolicznościach - jej syn został postrzelony. Cała rodzina jednoczy się na tę okazję, ale... tylko na moment, by rozpaść się z hukiem. Książka kończy się szczęśliwie, ale każdy z jej bohaterów przeżył swoje i cóż tak jest dobrze - życie jest krótkie. Polecam - humor i dobry styl.
More reviews about the Zbudź się szkoda dnia